piątek, 25 stycznia 2008

Nocne rozmowy z feministką utopioną w kieliszku wina ;D

Witam!
Dawno mnie tutaj nie było... Stęskniliście się za moimi pościkami? A niech ktoś napisze, że nie! Dostanie mu się! Hehe
Nom, to tak...Ferie się kończą... Lepiej byłoby, gdyby one się dopiero zaczynały, o tak! Ale wskazówek zegara nie da się cofnąć. I nad tym ubolewam już od kilku dni...

A teraz...Wiersz, który - podejrzewam - nie przypadnie Wam do gustu, szczególnie panom... Powstał...I tutaj jest kilka teorii :D Jednak NAJPRAWDOPODOBNIEJ powstał tuż po nocnej rozmowie z feministką...
Bo rozmowy rozwijają!

Z dedykacją: Dla wszystkich dziewczyn! Evviva l'arte!

„Anty”

dzisiaj o godzinie 20
wznoszę kolejny toast
kobiety! zwarte w szeregach!
wypijmy za naszą urodę
za wyrafinowanie
za dobrą zabawę
za to co my mamy w głowach
a oni nie...
ach! wypijmy za nasz spryt
za miłość do win
za każdą sekundę istnienia
za każdą z nas
a mężczyźni?
mężczyzn olać trzeba nam!
olać za zły tok myślenia
za nieodpowiedni stosunek do dam
wznieśmy toast!
ostatni tuż przed północą
nim zegar wybije 12 raz
wyrzućmy kieliszki za siebie
niech płeć przeciwna posprząta
od czegoś w końcu musi ona być!

Pamiętać: W tym tygodniu bierzemy do szkoły: glany, płaszcze, cekiny ;D, złote łańcuchy ;D, okulary przeciwsłoneczne ( metal z domieszką czegoś dziwnego z tego mi chyba powstał ;) ) i....Hehe, napadzik mały? ;> Iława musi nas zapamiętać, koniecznie! ;D
3mać się, paaa. Za chwilę zabiorę się za dopracowanie kolejnej mojej miernej sztuki ;)

UWAGA!
W PIĄTEK LUB SOBOTĘ PRZYGOTUJĘ DLA WAS KONKURS. ZAPEWNIAM, ŻE NIKT NIE BĘDZIE MUSIAŁ PISAĆ WIERSZA :) LICZĘ NA DUŻĄ LICZBĘ UCZESTNIKÓW :))

poniedziałek, 7 stycznia 2008

Evviva l'arte!

Moikka!
Dosłownie przed chwilą napisałam wiersz...
Bo ostatnio taki okres mam, że wiersz powstaje na każdym kroku. Dobrze jeszcze, że nie w aucie, kiedy jestem za kierownicą ;D

„Nasze ostatnie tango”

Na zawsze
Na wieczność
Wpij się we mnie w tangu
Zwanym Śmiercią
Dotknij pocałuj najczulej
Jak tylko możesz
Wtop się w moje ciało
A ja w Twoje wtopię się
I przetańczmy ostatnią wspólną noc
Zróbmy to! Bez zbędnych słów
Niech milczenie nas otoczy
Niech anieli poruszeni spoglądają na nas
Niech łzy potoczą się aż po ustach naszych
A później...
Och! Tańczmy!
Zanurzmy się w tej miłości!
Pierwszej i ostatniej
Jedynej i wspaniałej
Dłonie...Splećcie się!
Aż zapłoną serca dwa!
Serca dwa w ostatnim tangu
Zwanym Śmiercią...
A później...

Ciała owiane miłością w jednej trumnie spoczną...
Na zawsze na wieczność w jeden takt tańczyć będą...
Bo tak Bóg chce...
Bo tak chcemy My...

Mam propozycję:
Każdy z Was, czujący się na siłach - niech napisze utwór, składający sie ze słów, użytych w "Naszym ostatnim tangu", a mianowicie:
"Na zawsze
Na wieczność
Wpij sie we mnie
W tangu zwanym Śmiercią"

Zróbcie to kiedy chcecie, nawet za miesiąc. Ważne, aby w ogóle takie dzieło powstało.

No to...Niech żyje sztuka po wsze czasy!

A teraz czas na mega wielkie sprostowanie...
Czytajcie uważnie, literk po literce, co by jakaś ważna informacja nie została przez Was pominięta...
Otóż...Osobiście uważam, że mój wiersz, który oto sobie widnieje nieco wyżej, nie jest erotykiem ( Kwestia interpretacji). Moim celem było napisanie utworu, w którym będzie mowa głownie o tańcu (TAŃCU, TAŃCU, TAŃCU) i o miłości tej jedynej i niepowtarzalnej.
Zakochani tańczą ostatni raz na tym świecie. Wiedzą, że są dla siebie stworzeni, że kochają się ponad wszystko. Zdają sobie sprawę z tego, że niedługo ich ciała spoczną w trumnie. Jednak i po śmierci będą razem...
Jeżeli każdy wiersz o miłości można nazwać erotykiem, no to sorry...
Ale jak pisałam wcześniej - wszystko jest kwestią interpretacji. Ja wiem jedno - moim zamierzeniem nie było napisanie wiersza, który moglibyście nazwać erotykiem.

sobota, 5 stycznia 2008

"Monolog"

Moikka!

Przed chwilą napisałam wiersz. Banalny...Jednak i taki jest nieraz potrzebny. Wiem, nie zgodzicie się ze mną lecz ja swoje wiem! :)

„Monolog”

Gdziekolwiek jesteś
Pomóż Aniele
Odzyskać miłości cień
Zgubiony na zakręcie życia...

Gdziekolwiek jesteś
Chwyć moją dłoń
Tak potrzebuję tego dziś...
Aniele mój już tylko mój...

Gdziekolwiek jesteś
Spójrz w oczy te smutne
Widzisz coś?
Pustki dojrzeć nie można przecież...

Gdziekolwiek jesteś
Nakarm mnie siłą
Nakarm życiem Aniele
Poszukujący uśpionych ciał poprzez Boską szatę...

Przyjdź...
Dotknij...
Nakarm miłością...
Nakarm radością...


Krytyka pilnie poszukiwana, moi Państwo!

Płaczę. Krzyczę.
Bo świat nie jest dla indywidualistów!

Dobranoc.

piątek, 4 stycznia 2008

'Kiedyś kupię nóż...'

Moikka!

„Zemsta niedokonana lecz egoista upada”

I hate you!
Kiedyś kupię nóż
Na nim spocznie Twoja krew!
I nie próbuj się tłumaczyć, bestio
Dla mnie już nic nie znaczysz
Odejdź, skąd przyszedłeś
Albo sięgnę po zbrodni narzędzie!
Dotknę skroni Twoich
I musnę lekko, żarem napełniona
Kontur wokół ust nakreślę
Ach! Boisz się? Ronisz łez potoki?
Naprawdę, śmieszny jesteś
Odejdź, skąd przyszedłeś
Nim sięgnę po zbrodni narzędzie!
Nie zatracaj reszty świata
W tej grze, której jesteś panem
Nie kłam już
Że dla Ciebie ktoś znaczy więcej
Niż Ty sam, cholerny egoisto!
I nie ciągnij do czeluści zła
Świata, który Cię jeszcze otacza
Odejdź, abym już nigdy na Ciebie nie spoglądała
Odejdź szybciej
Nie błagaj o litość.

Jestem w stanie przyjąć wszelką krytykę. Piszcie!

Czy istnieje na naszym globie takie miejsce, w którym chcielibyście mieszkać na stałe? Albo chociaż pobyć tam z miesiąc czasu? Jakiś kraj? Jakaś kraina? Pomyślcie...U mnie nieco szybsze bicie serca i najszczerszy uśmiech wywołuje sama myśl o Finlandii...

"Finlandia jest położona pośrodku dzikiej północy. Pomiędzy Rosją a krajami zachodnimi. Pomiędzy Rosją a Szwecja mówiąc dokładnie. Finlandia ma kształt modlącej się kobiety, ale kiedyś miała kształt dużego człowieka. Ale traciliśmy po kolei różne części ciała. Podczas wojny musieliśmy oddać Rosji jedno ramię i kawałek biodra, więc w tej chwili nasza modląca się kobieta cierpi na anoreksję i ma kształt mutanta".
Ville Valo (HIM)





Czy wiedzieliście, że w tym kraju 70% powierzchni zajmują lasy? Czy słyszeliście o 60 tys. jezior, jakie wystepują w Finlandii? Lub o TYLKO 5,5 milionach ludzi zamieszkujących ten region? Czy zdawaliście sobie sprawę z tego, że Finowie nazywają swój kraj Suomi (suo - bagno)? Finlandia to, prawdopodobnie, nazwa nadana przez Szwedów. Czytaliście może kiedyś coś o saunie pańtwa, które wywołuje na mojej twarzy uśmiech? Jeżeli nie - to macie okazję to zrobić:
„Wyobraź sobie taką oto sytuację: Rozbierasz się do naga i wchodzisz do ciemnego niewielkiego pomieszczenia. Obok ciebie na drewnianych ławkach siadają rozebrani ludzie. Ktoś polewa wodą rozgrzane niemal do czerwoności kamienie. Po chwili czujesz się ''jak w piekle'', a całe ciało lśni od obficie spływającego po ramionach potu. Spuszczasz głowę, starając się uniknąć nagłego uderzenia buchającej pary. Ktoś bierze wiązkę brzozowych gałązek (vihta lub vasta), zanurza w cebrzyku z wodą i w najlepsze okłada cię po plecach. Skóra swędzi niemiłosiernie, a w powietrzu unosi się słodkawy zapach mokrych liści. Wstajesz i wraz z innymi wybiegasz na zewnątrz. Twoje stopy grzęzną w miękkim śniegu, zanurzasz się w przereblu z lodowatą wodą. Po zaledwie kilku minutach biegniesz z powrotem do środka, a twoja skora staje się coraz bardziej czerwona. A wszystko to robisz z własnej nieprzymuszonej woli. Nikt nie przystawia ci do głowy karabinu. Nie jest to tez żadna kara ani tortury.”
I czy kiedy to wszystko przeczytaliście - nie pomyśleliście: "To musi być interesujący kraj"? Jeżeli nie - jest to moja porażka...



Olu, Nightwish 19 lutego br. wystąpi w Krakowie...Szkoda, że np. nie w Warszawie...



Kończę, dobranoc.