Witam!
Tak, z wielkim bólem serca muszę stwierdzić, że święta dobiegły końca. Nie wiem jak Wasze, ale moje mogłyby trwać jeszcze co najmniej kilka dni. Sympatyczne, rodzinne, pełne zabawy (Nie ma to jak wygłupy ze starszym o 9 lat bratem :) i o 16 lat młodszą bratanicą) i ten wiatr we włosach....On też był :) 60 km...Ania zamieniła się w bryłę lodu z runny nose, ale warto było :) Wiecie o co chodzi? Niektórzy – powinni.
I było zero nauki...:/ Mam wyrzuty sumienia...Ale kwiecień poświęcę na naukę, w 95% :) Bo Toruń najważniejszy...:*
Wkroczmy teraz w sferę poezji...Niżej umieściłam wiersz, który dojrzewał przez kilka dni...I nie wiem właściwie, czy jest on udany czy też nie. Powoduje u mnie mieszane odczucia. Mam nadzieję, że Wasze będą bardziej klarowne.
"***"
Uliczny bełkot straconych dusz
Czterdzieści tysięcy podniesionych oczu
Rzewnie błagających o pomoc
I jeden niewzruszony tym widokiem przechodzień
Trzask!
Zbliża się ta chwila! Oto ta godzina!
Na niebie symboliczna liczba gwiazd
Zwiastujących rozstrzygnięcie
Płomień na drzewie
A w oczach sól w sercu ból
Trzask!
Szereg wznoszących się aniołów
I grobowiec tych upadłych
Pokrytych smołą
Wielki niezwyciężony zstępujący z powagą
To on! On dokona słusznego podziału!
O módl się ludzki rodzie
Nim okrutny głaz wciśnie cię w ziemię
Nim przekroczysz rzekę
Tryskającą wonią chryzantem
Przecież jutro może być już za późno
***************************
Wielce Szanowny Panie Kolego o Zacnym Imieniu Karol ;D Znalazłam jeszcze jedno pokłosie. Jesteś może nim zainteresowany? Odmowę – proszę uzasadnić ;D Natalia, kiedy zagrasz mi na gitarze? ;) Pamiętasz? Coma.
***************************
Ania zamknęła się w sobie. Nie ma ochoty na jakiekolwiek konwersacje. Przecież one są bez sensu. Gadasz, gadasz, a ten ktoś i tak Ciebie nie rozumie. Ten świat miał wyglądać inaczej.
Ludzie mieli zachowywać się inaczej.
I w ogóle chciałabym cofnąć czas. O jakieś 19 lat. Chciałabym inaczej wykreować moje życie. Być dobra z przedmiotów ścisłych. Rozwiać wszelkie spory. Nie spotkać kilku ludzi. Może kilkunastu. Nie zatapiać się w świecie marzeń. Patrzeć na świat z optymizmem...
Aaaaaa, kiedyś siebie zabiję, obiecuję.
Po wydaniu dwóch egzemplarzy mojego tomiku wierszy? To byłby odpowiedni moment. Dobranoc ;/
Dobranoc.
poniedziałek, 24 marca 2008
środa, 19 marca 2008
"Ona szukała, ona nie odnalazła"
"***"
miałeś być drogowskazem
taką malutką tabliczką
z napisem: bezpieczeństwo
miałeś być odbiciem moich marzeń
to były głupie młodzieńcze sny
tak wyidealizowane
powstałe na wzór bajek
tych na dobranoc
przecież miłość nie istnieje
ta namiętna bez końca
najpiękniej uchwycona w reflektorze świata
i nie zatrzymuj tej myśli
niech spokojnie płynie
nie twórz złudzeń
które i tak nie przetrwają doby
nie wierzysz w to?
teraz uwierz
za kilka lat zrozumiesz
bo miłość po prostu nie istnieje
**********************
Było 50 razy? Było!
Bo ja jestem najlepsza, prawda? ;)
miałeś być drogowskazem
taką malutką tabliczką
z napisem: bezpieczeństwo
miałeś być odbiciem moich marzeń
to były głupie młodzieńcze sny
tak wyidealizowane
powstałe na wzór bajek
tych na dobranoc
przecież miłość nie istnieje
ta namiętna bez końca
najpiękniej uchwycona w reflektorze świata
i nie zatrzymuj tej myśli
niech spokojnie płynie
nie twórz złudzeń
które i tak nie przetrwają doby
nie wierzysz w to?
teraz uwierz
za kilka lat zrozumiesz
bo miłość po prostu nie istnieje
**********************
Było 50 razy? Było!
Bo ja jestem najlepsza, prawda? ;)
środa, 12 marca 2008
Głupota – od zawsze towarzyszy pokoleniom. WSTYD!
Kwestia głupoty ludzkiej, jaka siedzi w 7/8 społeczeństwa – doprowadza mnie do bólu głowy. Tak, moi Państwo. LUDZKA GŁUPOTA nie zna granic. Szczerze, zawsze to schorzenie mnie fascynowało i bulwersowało. Takie 2 w 1. Nigdy, ale to nigdy nie będę w stanie pojąć, jak człowiek może szkodzić drugiej jednostce, a przy tym być wielce zadowolony, a wręcz podniecony...
Ja zatrzymam się na Polakach, bo jak na razie tylko ich dobrze znam...A więc [ Pomiń więc i zacznij od początku :) ] wielu obywateli RP jest wandalami. Bo jak nazwać kogoś, kto niszczy cudzą własność? Ewentualnie kretynem. Nie ma to jak zakodować sobie w przestrzeni, w czaszce (Bo mózgu tam już dawno nie ma. Z pewnością wypłynął przez nos), że jeśli mnie się źle powodzi – to dlaczego ktoś inny ma mieć lepiej? Nawet jeśli pracuje dzień i noc, aby kupić krzesło – należy to zniszczyć. Bo ja nie mam. On tez nie musi mieć. Idiotyzm. Nie sądzicie? Ja zawsze myślałam, ze bycie dorosłym do czegoś zobowiązuje, a tutaj surprise! Ojj, przepraszam, bycie dorosłym zobowiązuje, owszem, ale do pokazania swojej wyższości nad innymi, do popisywania się przed kolegami, koleżankami, do ukazywania, jaki to ja jestem męski bądź jak to ja lubię ryzyko. Nie uważacie, że to jest chore?
Tak, ja już doświadczyłam tego, że ludzie są ponad mną. Dlatego postanowiłam o tym napisać. Dobrze, że chociaż Wy - piszący komentarze na tym blogu – ukazujecie swoją dorosłość tak, jakbym tego chciała.
...........................................................
I z innej beczki...
Wiecie co? Jakąś godzinę temu oglądałam teleturniej. Grała w nim - żebym nie skłamała - studentka 3 roku filologii polskiej. 3 roku FILOLOGII POLSKIEJ. Poległa na pytaniu, kto wałczył z wiatrakami :DDDDDD Podbudowałam się ;) Bo ja wiedziałam, a ona nie, he!
Dobranoc :)
Ja zatrzymam się na Polakach, bo jak na razie tylko ich dobrze znam...A więc [ Pomiń więc i zacznij od początku :) ] wielu obywateli RP jest wandalami. Bo jak nazwać kogoś, kto niszczy cudzą własność? Ewentualnie kretynem. Nie ma to jak zakodować sobie w przestrzeni, w czaszce (Bo mózgu tam już dawno nie ma. Z pewnością wypłynął przez nos), że jeśli mnie się źle powodzi – to dlaczego ktoś inny ma mieć lepiej? Nawet jeśli pracuje dzień i noc, aby kupić krzesło – należy to zniszczyć. Bo ja nie mam. On tez nie musi mieć. Idiotyzm. Nie sądzicie? Ja zawsze myślałam, ze bycie dorosłym do czegoś zobowiązuje, a tutaj surprise! Ojj, przepraszam, bycie dorosłym zobowiązuje, owszem, ale do pokazania swojej wyższości nad innymi, do popisywania się przed kolegami, koleżankami, do ukazywania, jaki to ja jestem męski bądź jak to ja lubię ryzyko. Nie uważacie, że to jest chore?
Tak, ja już doświadczyłam tego, że ludzie są ponad mną. Dlatego postanowiłam o tym napisać. Dobrze, że chociaż Wy - piszący komentarze na tym blogu – ukazujecie swoją dorosłość tak, jakbym tego chciała.
...........................................................
I z innej beczki...
Wiecie co? Jakąś godzinę temu oglądałam teleturniej. Grała w nim - żebym nie skłamała - studentka 3 roku filologii polskiej. 3 roku FILOLOGII POLSKIEJ. Poległa na pytaniu, kto wałczył z wiatrakami :DDDDDD Podbudowałam się ;) Bo ja wiedziałam, a ona nie, he!
Dobranoc :)
sobota, 8 marca 2008
Nie patrz na ciało! Patrz na duszę!
Witam :)
Już na samym początku pragnę zaapelować do nitki i spadochroniarza, aby wymyślili dla siebie nagrodę i to szybciutko. Moi Państwo, kreatywność na pierwszym miejscu! :)
Już nie mogę się doczekać. Wyzwania są najfajniejsze!
Piwa i czekolady nie dostaniecie, bo Wam brzuchy urosną ;) Jak ja o Was dbam...Hehe
Stwierdziłam, że czas najwyższy na napisanie notki. Może to będzie kolejna kontrowersyjna? Ostatnio nie zgadzaliście się z moimi poglądami odnośnie przyjaciela :) Olu, ten spór po szkole był dla mnie fascynujący ;D
Post...Post... dla panów, szczególnie. Mam nadzieję, że więcej mężczyzn tutaj wchodzi niż pisze komentarze ;) Bo inaczej klapa...A jeżeli moje poglądy są staroświeckie - wybaczcie. Ja ich nie zmienię. Ola coś wie o tym :*
*************************************
Do Ciebie
Nie patrz na ciało. Ono tak naprawdę nic nie znaczy. Wystarczy puder, pomadka, soczewki i już wydaje Ci się ta szara myszka uroczą istotką. Prawda? Prawda.
Jak można oceniać po wyglądzie, który i tak nic nie znaczy? Bo zobacz, ta piękna, młoda pani za 50 lat będzie najprawdopodobniej brzydka. Jej cechą charakterystyczną będzie kurzajka w centralnym punkcie nosa i siwe włosy.
Najważniejsza jest dusza. To w niej kryje się cała istota człowieka. To ona jest najpiękniejsza i tak naprawdę nigdy się nie zmienia. To cały urok człowieka.
Co z tego, że ktoś jest ładny, jeśli w środku jest pusty? PUSTY. Pomyśl teraz, o czym z kimś takim będziesz mógł porozmawiać...Nie wiesz? No właśnie. Ja też nie.
Czy ktoś może jednak uważa, że uroda mimo wszystko jest na pierwszym miejscu? Czy uważa, że duszy nie trzeba pielęgnować, karmić?
Czekam na opinie.
.............................................................................
Zawiodłam się.
Kretynka ze mnie.
Nie potrafię już tworzyć kolejnych wersów.
Nie rozumiesz, co piszę?
Widocznie nie musisz.
Już na samym początku pragnę zaapelować do nitki i spadochroniarza, aby wymyślili dla siebie nagrodę i to szybciutko. Moi Państwo, kreatywność na pierwszym miejscu! :)
Już nie mogę się doczekać. Wyzwania są najfajniejsze!
Piwa i czekolady nie dostaniecie, bo Wam brzuchy urosną ;) Jak ja o Was dbam...Hehe
Stwierdziłam, że czas najwyższy na napisanie notki. Może to będzie kolejna kontrowersyjna? Ostatnio nie zgadzaliście się z moimi poglądami odnośnie przyjaciela :) Olu, ten spór po szkole był dla mnie fascynujący ;D
Post...Post... dla panów, szczególnie. Mam nadzieję, że więcej mężczyzn tutaj wchodzi niż pisze komentarze ;) Bo inaczej klapa...A jeżeli moje poglądy są staroświeckie - wybaczcie. Ja ich nie zmienię. Ola coś wie o tym :*
*************************************
Do Ciebie
Nie patrz na ciało. Ono tak naprawdę nic nie znaczy. Wystarczy puder, pomadka, soczewki i już wydaje Ci się ta szara myszka uroczą istotką. Prawda? Prawda.
Jak można oceniać po wyglądzie, który i tak nic nie znaczy? Bo zobacz, ta piękna, młoda pani za 50 lat będzie najprawdopodobniej brzydka. Jej cechą charakterystyczną będzie kurzajka w centralnym punkcie nosa i siwe włosy.
Najważniejsza jest dusza. To w niej kryje się cała istota człowieka. To ona jest najpiękniejsza i tak naprawdę nigdy się nie zmienia. To cały urok człowieka.
Co z tego, że ktoś jest ładny, jeśli w środku jest pusty? PUSTY. Pomyśl teraz, o czym z kimś takim będziesz mógł porozmawiać...Nie wiesz? No właśnie. Ja też nie.
Czy ktoś może jednak uważa, że uroda mimo wszystko jest na pierwszym miejscu? Czy uważa, że duszy nie trzeba pielęgnować, karmić?
Czekam na opinie.
.............................................................................
Zawiodłam się.
Kretynka ze mnie.
Nie potrafię już tworzyć kolejnych wersów.
Nie rozumiesz, co piszę?
Widocznie nie musisz.
sobota, 1 marca 2008
Tralalala Hej!
Witam
Wiecie co? Mam lenia. Takiego mega. Siedzę i tylko mam wyrzuty sumienia, że nie uczę się z WOS – u...Ale wypiłam już kawę i liczę, że minimum do północy sobie posiedzę ;P
Tak zastanawiam się od dłuższego czasu, czy ktoś z nas może powiedzieć, że ma przyjaciela, kogoś, kto go nigdy nie zawiódł, zawsze wspierał i szanował...Po długich rozmyślaniach w nocy, w dzień - stwierdzam, że w naszym wieku jeszcze nie.
Wiecie, kiedy można to zrobić? Na łożu śmierci...
Dla mnie przyjacielem jest osoba, która nigdy nie zraniła...A czy tego nie zrobiła - wiemy dopiero tuż przed śmiercią.
Ależ zrobiło się tutaj smutno...
Konkurs?
Napiszę tak: Rozczarowała mnie liczba osób uczestnicząca w nim. I dlatego nie proście więcej o konkursy. To tak na przyszłość :) Poza tym mój obraz artysty jest nieco podobny do tego, który ukazała nitka...Taki stereotypowy, więc nie przedstawię go w poście, bo możecie sobie przeczytać w komentarzu Natalii.
W związku z tym, że oba portrety artysty (nitki i Karola) są dobre - stwierdzam remis (jeżeli chcecie nagrodę – musicie się porozumieć między sobą – jaką wybieracie).
..........................................
Mam już 19 lat :P Stara jestem. Zmarszczki widzę :D A kręgosłup boli jak...
I w tym roku dostałam najwspanialszy prezent...A raczej sama go sobie zrobiłam :)
A za niedzielę - dziękuję tej grupie najlepszych :) To co, za rok ten sam skład? Ja Was ściągnę do Torunia - obiecuję :)
Sa Nata Ana! Hej! ;D
Zaczęłam pełna melancholii...No to skończę podobnie...
............................................
'Anioł wie'
znowu myślę tylko o nim
mało śpię i niewiele jem
myśli plączą się w mojej głowie
niedaleko poza mną umarł dzień
gwiazdy patrzą coraz senniej
w mym pokoju żegluje zmierzch
a wierzyłam: będzie jeszcze piękniej
że gdy tylko zechcę mogę przestać kochać Cię
ale teraz wiem...
Ty kochasz ją nie mnie
i nie wiesz jak to rani mnie
w sercu chowam żal
wiedząc że kochasz ją nie mnie
wiatr kołysze mnie lekko i spokojnie
jak w cichym i słodkim śnie
jeśli Ty jesteś moim aniołem
proszę usiądź obok mnie
przyznaj się czy wiedziałeś że...
on kocha ją nie mnie
czy nie wiesz jak to rani mnie?
w sercu czuję ból w oczach łzy
powiedz teraz mi...
czy kochasz ją nie mnie?
czy wiesz co ze mną dzieje się?
nie ukrywam jak jest mi źle
kochasz ją nie mnie...
Ty kochasz ją nie mnie
czy teraz będzie tak jak chcę?
znowu zacznę żyć wiedząc że
kochasz ją nie mnie...
...Nie ukrywam...Jest mi źle...
Bo ładny tekst...Bo utożsamiam się z nim-
- to dodałam...Nie moje, zresztą.
Wiecie co? Mam lenia. Takiego mega. Siedzę i tylko mam wyrzuty sumienia, że nie uczę się z WOS – u...Ale wypiłam już kawę i liczę, że minimum do północy sobie posiedzę ;P
Tak zastanawiam się od dłuższego czasu, czy ktoś z nas może powiedzieć, że ma przyjaciela, kogoś, kto go nigdy nie zawiódł, zawsze wspierał i szanował...Po długich rozmyślaniach w nocy, w dzień - stwierdzam, że w naszym wieku jeszcze nie.
Wiecie, kiedy można to zrobić? Na łożu śmierci...
Dla mnie przyjacielem jest osoba, która nigdy nie zraniła...A czy tego nie zrobiła - wiemy dopiero tuż przed śmiercią.
Ależ zrobiło się tutaj smutno...
Konkurs?
Napiszę tak: Rozczarowała mnie liczba osób uczestnicząca w nim. I dlatego nie proście więcej o konkursy. To tak na przyszłość :) Poza tym mój obraz artysty jest nieco podobny do tego, który ukazała nitka...Taki stereotypowy, więc nie przedstawię go w poście, bo możecie sobie przeczytać w komentarzu Natalii.
W związku z tym, że oba portrety artysty (nitki i Karola) są dobre - stwierdzam remis (jeżeli chcecie nagrodę – musicie się porozumieć między sobą – jaką wybieracie).
..........................................
Mam już 19 lat :P Stara jestem. Zmarszczki widzę :D A kręgosłup boli jak...
I w tym roku dostałam najwspanialszy prezent...A raczej sama go sobie zrobiłam :)
A za niedzielę - dziękuję tej grupie najlepszych :) To co, za rok ten sam skład? Ja Was ściągnę do Torunia - obiecuję :)
Sa Nata Ana! Hej! ;D
Zaczęłam pełna melancholii...No to skończę podobnie...
............................................
'Anioł wie'
znowu myślę tylko o nim
mało śpię i niewiele jem
myśli plączą się w mojej głowie
niedaleko poza mną umarł dzień
gwiazdy patrzą coraz senniej
w mym pokoju żegluje zmierzch
a wierzyłam: będzie jeszcze piękniej
że gdy tylko zechcę mogę przestać kochać Cię
ale teraz wiem...
Ty kochasz ją nie mnie
i nie wiesz jak to rani mnie
w sercu chowam żal
wiedząc że kochasz ją nie mnie
wiatr kołysze mnie lekko i spokojnie
jak w cichym i słodkim śnie
jeśli Ty jesteś moim aniołem
proszę usiądź obok mnie
przyznaj się czy wiedziałeś że...
on kocha ją nie mnie
czy nie wiesz jak to rani mnie?
w sercu czuję ból w oczach łzy
powiedz teraz mi...
czy kochasz ją nie mnie?
czy wiesz co ze mną dzieje się?
nie ukrywam jak jest mi źle
kochasz ją nie mnie...
Ty kochasz ją nie mnie
czy teraz będzie tak jak chcę?
znowu zacznę żyć wiedząc że
kochasz ją nie mnie...
...Nie ukrywam...Jest mi źle...
Bo ładny tekst...Bo utożsamiam się z nim-
- to dodałam...Nie moje, zresztą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
