środa, 19 marca 2008

"Ona szukała, ona nie odnalazła"

"***"
miałeś być drogowskazem
taką malutką tabliczką
z napisem: bezpieczeństwo
miałeś być odbiciem moich marzeń
to były głupie młodzieńcze sny
tak wyidealizowane
powstałe na wzór bajek
tych na dobranoc
przecież miłość nie istnieje
ta namiętna bez końca
najpiękniej uchwycona w reflektorze świata
i nie zatrzymuj tej myśli
niech spokojnie płynie
nie twórz złudzeń
które i tak nie przetrwają doby
nie wierzysz w to?
teraz uwierz
za kilka lat zrozumiesz
bo miłość po prostu nie istnieje

**********************

Było 50 razy? Było!
Bo ja jestem najlepsza, prawda? ;)

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

było 50 razy, było... :) chociaż szczerze mówiąc, były dwa momenty, kiedy zwątpiłam czy dasz radę... :)
ale szkoda, że nie zaliczałyśmy układu tydzień temu...prowadzenie lekcji j.polskiego w meksykańskim sombrerro ("sombrerrro, prawdziwe raty zerrro procent" :) - reklama w radiu) to byłby dopiero wyczyn!!! :D

parachutist pisze...

Fajnie prowadziłaś lekcję, no i prawdy oczywiste były sztuk 50 lub więcej, za co szacunek :)

Anonimowy pisze...

A powiedzcie, o co wy się założyliście? A może to właśnie była nagroda?

Lekcje były naprawdę porywające.Może głównie z powodu tematu. Cieszę się, że "Kot.." Ci się spodobał, ja zachwycam się tym wierszem od kilku lat. Wydrukowałam go i wkleiłam do zeszytu od polskiego, już dawno temu. "Cień" tez genialny, chociaż ze wstyde przyznaję, że do końca zrozumiałam go dopiero po dłuższym czasie. Coś mi się przypomniało:) Kiedyś przepisałam na kartkę kilka utworów Szymborskiej, "Kota..." , "Utopię" i coś jeszcze. Moja siostra tę kartkę znalazła a ja podle wkręciłam jej, że to moje wiersze. Uwierzyła :D

Co do wiersza. mam nadzieję, że za kilka lat Ty tez zrozumiesz. Coś zupełnie innego. I polecam jeszcze coś: "Miłość szczęśliwa" Szymborskiej. Zwróć uwagę na końcówkę.

I dziś "Bovaryzm" a nie "bovaryzm". :)

Anonimowy pisze...

o nie... serwer zmienił wielką literę na małą;/

Anonimowy pisze...

no tak juz wiesz co mysle o wierszu....ale i tak powiem wg mnie dobry, porusza wazna kwestie i niewazne jak innie to pojmuja...szczerze mowiac myslalam ze wzbudzi wiecej kontrowersji...czyzbysmy wszyscy byli az tak...zuzyci pusci bez uczuc i jakie tam jeszcze epitety... ??no coz pozdro:)

Anonimowy pisze...

Znana, wychodzi na to, że tak. Przykre, prawda?