czwartek, 15 maja 2008

Dobranoc

"To już jest koniec, nie ma już nic..."

Jeden z etapów mojego życia właśnie się zakończył.
A razem z nim - postanowiłam przestać prowadzić bloga.
Może kiedyś znowu go zacznę pisać. Tego nie wiem.

Teraz chcę cieszyć sie wolnością.
Chcę doceniać przyrodę.
Chcę się w nią głębiej 'wtopić', a przy tym tworzyć piękniejszą poezję.

Ale o Was nigdy nie zapomnę. Dzięki za każdy komentarz.
Pozdrawiam: Anię, nitkę (z małej litery - for U ;D), Olę, Karola, bo chyba tylko Wy pisaliście mi komentarze.








plany są, do ich realizacji już tylko krok
a temu panu już podziękujemy ;P taaaaak
uwolniłam się i jestem z siebie dumna.
a wiersze będą na innej stronie, tam, gdzie ich miejsce, miedzy inną liryką.
Kto chce kostkę czekolady?

PA

3 komentarze:

parachutist pisze...

ja chcę kostkę czekolady
Ale bardziej chcę twojego powrotu , now..no albo jutro w ostateczności

Aniu przecież zawsze czytaliśmy twoje wiersze, prawda, czasami za długo kazałaś nam czekać na notkę..ale
wiesz co, żeby tak nas zostawić ?

Wierzę w Ciebie..Ty musisz powrócić, a będzie to wielki powrót i dzieła Twe większe będą...

Anonimowy pisze...

no coz... cos sie konczy cos zaczyna... zycie...mam tylko nadzieje ze nie zapomnisz o nas na studiachi bedziesz jakos dostarczac swoja poezje;)licze na to i czekam z niecierpliwoscia... trzymaj sie i pisz! pozdro

Anonimowy pisze...

nie zgadzam się!!! ale tak szczerze, to do końca Ci nie wierzę: miałaś photobloga - skasowałaś, potem był drugi photoblog - znów skasowany, a potem to do końca nie wiem, czy tego aktualnego bloga jakiś jeszcze nie poprzedzał, ale coś czuję w moczu że był jakiś. no więc w sumie miałaś ich 3/4 (o tylu wiem), i za każdym razem mówiłaś: "farewell, people!". i dalej mam Ci wierzyć???
zresztą musisz prowadzić bloga!!! już Ci to mówiłam, pamiętasz??